Poprawiony: wtorek, 29 czerwca 2010 11:26 Wpisany przez Administrator środa, 09 czerwca 2010 14:40
Jestem z wykształcenia magistrem filozofii, jednak to właśnie na studiach odkryłem w sobie pasję do wszystkiego co jest związane z finansami, gospodarką itd.
Doradcą finansowym jestem od maja 2008 roku. Wtedy to bowiem zdałem egzamin państwowy i co za tym idzie - uzyskałem licencję (ubezpieczeniową) na wykonywanie mojego zawodu.
Czemu ubezpieczeniową? Niestety w Polsce do dnia dzisiejszego nie został prawnie zdefiniowany zawód doradcy finansowego i większość ludzi zajmujących się tą pracą posiada właśnie licencję ubezpieczeniową. Mój numer identyfikacyjny to: 320634. Czemu więc nazywam siebie doradcą finansowym, a nie agentem ubezpieczeniowym? Najważniejsza różnica polega na moim podejściu do wykonywanego zawodu, a poza tym mam dostęp do dużo szerszej i bogatszej gamy produktów finansowych. Mam możliwość wyboru dla Ciebie konkretnego produktu z pośród blisko 20 różnych koncernów finansowych znanych i cenionych na całym świecie o najwyższych ocenach ratingowych (o ratingu przeczytasz tutaj). Oto przykłady takich firm: Amplico Life; HDI Gerling; AXA; Compensa; DWS; Ergo Hestia; Gerelari; Signal Iduna; Uniqa; SFM Group; Legg Mason i inne.
Moją zaletą jest podejście do pracy i ludzi (klientów), z którymi współpracuję. W kontakcie ze mną od razu poczujesz, że masz do czynienia z profesjonalnym pasjonatą tego co robi. Nie jestem bowiem bezdusznym molochem skupiającym tysiące swoich pracowników, który zajmie się Tobą tylko wtedy, gdy ma okazję na Tobie zarobić, a jego artykuły brzmią jak czysta reklama.
Drugą równie ważną zaletą jest fakt, iż wiem co to jest po prostu zwykła ludzka uczciwość. Przypominam sobie conajmniej kilka przykładów owej uczciwości. Nie doradzam komuś zmiany Otwartego Funduszu Emerytalnego (o OFE przeczytasz tutaj oraz tutaj) jeżeli wiem, że jest to albo niekorzystne, albo wiązałoby się to z kosztami poniesionymi w przyszłości przez niczego nieświadomego klienta. Parokrotnie odmówiłem też doradztwa osobie - która w moim mniemaniu - mogłaby nie wyjść na tym dobrze. Po prostu nie byłem pewien, że na tym na pewno nie straci - z czystej uczciwości wolałem nie brać takiego ryzyka na siebie ze względu na moją nienaganną do tej pory opinię. Ona jest dla mnie cenniejsza niż nawet najpokaźniejsza prowizja od poleconego produktu.
Zajmowałem się też w przeszłości rzeczami, z których wiedziałem że nie będę miał ani grosza.
Pamiętaj - tylko osoba uczciwa nie boi się prowadzić serwisu WWW czy firmy pod swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem!
Zachęcam do zapoznania się z opiniami moich dotychczasowych zadowolonych klientów oraz do kontaktu ze mną.
Niezależny Doradca Finansowy mgr Andrzej Florek